Skoda Kodiaq 2.0 TDI 4x4 – funkcjonalność za rozsądną cenę | TEST. Kodiaq - pierwszy duży SUV Skody. Na ten model już od ujawnienia pierwszych zdjęć czekało wielu kierowców. Tuż po debiucie rynkowym w salonach ustawiły się kolejki. Szybko okazało się, że auto cieszy się tak olbrzymią popularnością, iż na jego odbiór
Fot. Skoda. Do wszystkich wersji można jeszcze dobrać różne dodatki istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa, funkcjonalności, a także komfortu. W tej pierwszej grupie wyposażenia na pewno warto doposażyć kabinę w poduszkę chroniącą kolana kierowcy. Ten element wyposażenia jest proponowany w opcji dla każdej z trzech wersji.
Nowy Superb i nowy Kodiaq to wielkie Skody dla dużej rodziny. Rekordowa pojemność bagażnika. Nowy Superb to auto zbudowane na zmodernizowanej platformie MQB evo – skorzysta z niej również nowy Passat variant. Tak to Skodzie powierzono prace nad rozwojem zarówno swojego auta, jak i niemieckiego kombi.
Pod maską testowego egzemplarza Skody Superb Scout znalazł się najmocniejszy w tym modelu silnik benzynowy rodem z Volkswagena Passata. Jednostka ta ma pojemność dwóch litrów i automatyczną, siedmiobiegową skrzynię DSG, a także napęd 4x4. Jej moc to obecnie 280 KM (wcześniej 272 KM), zaś maksymalny moment obrotowy wynosi 400 Nm
. Kamiq, Karoq i Kodiaq – za podobnymi nazwami kryją się trzy różne modele Skody. Ale choć każdy jest w innym rozmiarze, łączy je wiele wspólnych z debiutem modelu Kamiq oferta SUV-ów Skody liczy już trzy auta. Wszystkie mają podobnie brzmiące nazwy, ale służą innym Kamiq jest najmniejszym SUV-em w ofercie, ale to wcale nie oznacza, że małym. To samochód przeznaczony głównie do miasta, choć sprawdzi się też podczas dalszych wycieczek. Z długością 424 cm niemal zahacza bowiem o klasę aut kompaktowych, a i wyposażeniem dogania większe, dojrzalsze modele – na życzenie oferuje elektrycznie sterowaną pokrywę bagażnika czy adaptacyjny Karoq to już pełnoprawny kompakt: dłuższy, szerszy i wyższy, a przede wszystkim dostępny również z inteligentnym napędem 4×4, który zapewnia bezpieczniejsze prowadzenie w wymagających warunkach drogowych. Karoq z powodzeniem nadaje się na auto rodzinne – komfortowo pomieści nawet 5 osób z bagażem, a jego gama silnikowa obejmuje jednostki o mocy sięgającej 190 szczycie gamy SUV-ów Skody plasuje się największy Kodiaq, na życzenie oferowany z 7 fotelami – i, co ważne, nawet dwa ostatnie miejsca są całkiem wygodne. Kodiaq to kawał samochodu (470 cm), w sam raz dla dużej rodziny lub holowania przyczepy, ale wciąż zwinny w oczywistych różnic wszystkie trzy SUV-y mają wiele wspólnego: przede wszystkim, tradycyjnie dla Skody, łączy je dopracowana ergonomia i wiele praktycznych rozwiązań, takich jak schowki czy elementy mocowania bagażu, a także bogata lista systemów z zakresu bezpieczeństwa. Producent dba, by wybór modelu był podyktowany głównie kwestią potrzeb, a nie wynikał z niedostępności kluczowego Kamiq: miejski SUVSkoda Kamiq424 cm długości, 180 cm szerokości oraz 264-centymetrowy rozstaw osisilniki: TSI (95-150 KM); napęd na przednie kołacena: od 67 150 złNajnowszy model Skody łączy miejską zwinność z typowymi cechami SUV-ów: większym prześwitem (aż 18,6 cm) i podwyższoną pozycją za kierownicą. Mimo zwartych wymiarów Kamiq okazuje się nadzwyczaj przestronny i ma aż 400-litrowy w większych autach: zaawansowane systemy wsparcia i funkcje Karoq: kompaktowy SUVSkoda Karoq438 cm długości, 184 cm szerokości oraz 264-centymetrowy rozstaw osisilniki: TSI (115-190 KM), TDI (115-190 KM); napęd na przednie koła lub 4×4cena: od 90 550 złDo miasta i w trasę: Karoq to uniwersalny samochód uterenowiony, dostępny także z napędem obu osi. W przeciwieństwie do wielu rywali już bazowa wersja oferuje bogate wyposażenie, w tym automatyczną klimatyzację i zestaw systemów Karoqa: modułowe fotele Varioflex i funkcjonalny Kodiaq: SUV klasy średniejSkoda Kodiaq470 cm długości, 188 cm szerokości oraz 279-centymetrowy rozstaw osisilniki: TSI (190 KM), TDI (150-240 KM); napęd na przednie koła lub 4×4cena: od 123 400 złDla całej rodziny: 7-osobowy Kodiaq to jeden z najwszechstronniejszych dużych SUV-ów na rynku. Nawet w ostatnim rzędzie siedzeń wygodnie mogą usiąść dorosłe osoby, a duży bagażnik (230-2065 l) sprawdzi się i na wakacjach, i w czasie z powodzeniem pomieści nawet 7 osób i jeszcze dwie spore walizki.
Skoda powiększy swoją gamę SUV-ów. Po trzech modelach spalinowych zadebiutuje jeszcze elektryczny Od chwili debiutu w 2017 r. do września 2019 r. w Polsce sprzedano 9,8 tys. sztuk modelu Kodiaq Skoda chwali się wzrostem liczby rejestracji. W tym roku przybyło o 39 proc. więcej egzemplarzy modelu Karoq i o 44 proc. więcej modelu Kodiaq. Apetyt na SUV-y wcale nie maleje. Oczywiście, czyimś kosztem (choćby klasy średniej). Czesi mają już w gamie trzy modele i wcale nie kryją się z tym, że ciągle im mało, w przyszłym roku pojawi się bowiem kolejny. Nietrudno nawet zgadnąć jaki. Przed nami pierwszy elektryczny SUV Skody o nieznanej jeszcze nazwie. Dołączy do dobrze znanej trójki, czyli modeli Kamiq, Karoq i Kodiaq. Zanim jednak doczekamy się pierwszego seryjnie produkowanego, czeskiego SUV-a z napędem elektrycznym, Skoda postanowiła jeszcze raz przypomnieć o całej swojej obecnej gamie. Na miejsce eskapady wybrano malownicze alpejskie trasy, łączące Włochy ze Szwajcarią. Trudno o lepszą lokalizację z punktu widzenia miłośnika samochodów typu "Sport Utility Vehicle". I nie chodzi wcale o widoki zapierające dech w piersiach, ale przede wszystkim o mocno zróżnicowane trasy. Nie zabrakło bowiem autostrad, ciasnych miejskich uliczek, krętych i wąskich górskich szlaków, wspaniałych pustych dróg i przygnębiająco zatłoczonych arterii. Innymi słowy - miejsc, w których SUV zdążył na trwałe wpisać się w krajobraz. Który jest optymalny? Cóż, każdemu wedle potrzeb. Na pierwszy etap podróży z przyjemnością pakujemy się do Kodiaqa. I to nie byle jakiego, bo w najbogatszej wersji wyposażenia Laurin&Klement. Samochód w żaden sposób nie przypomina niedźwiedzia z Alaski, od którego zaczerpnął nazwę. Chyba że weźmiemy pod uwagę gabaryty. Kodiaq to już duży SUV, który na drodze wzbudza respekt. Nawet wszędobylskie skutery omijają go z daleka na włoskich uliczkach (jak na podłą pogodę jest ich niemało). Komu i dlaczego? Podróżując Skodą Kodiaq nietrudno zadawać sobie pytanie dla kogo jest ten samochód. Pewnie od razu można wskazać obecnych użytkowników Octavii kombi czy Superbów. W teorii przesiadka powinna wydawać się całkiem naturalna, jeśli nadrzędnym celem jest samochód z ogromną kabiną. Niemniej do znudzenia zamierzam powtarzać, że wersja siedmioosobowa to rozwiązanie typu 5+2. W ostatnim rzędzie zadowolone będą tylko dzieci. Dorośli przetrwają co najwyżej jazdę na imprezę lub późny powrót. Jeśli jednak docelowo Kodiaq będzie służyć jako transporter dla rodziny nie większej niż pięcioosobowa, to wydaje się bardzo rozsądną propozycją (z tyłu kryje się bowiem prawdziwa jama o pojemności ponad 700 litrów). Nie bez znaczenia jest też napęd 4x4 i coś jeszcze – zdolności do ciągnięcia przyczep o masie nawet ok 2,3 tony. Wprawdzie doceni to mniejszość wśród potencjalnych nabywców, ale trudno zaprzeczyć, że jest to także istotna cecha. Owszem, nie każdemu Kodiaq jest potrzebny. Stąd pojawił się mniejszy Karoq, którego Skoda reklamuje jako kompaktowego SUV-a dla aktywnych (nazwę zaczerpnięto z języka plemienia Alutiiq z wyspy Kodiak). W istocie w mieście nie czujemy się, że podróżujemy landarą, dla której trudno znaleźć odpowiednie miejsce parkingowe. Z drugiej zaś strony Karoq to również bardzo przestronny samochód, co dla rodziny 2+1 czy 2+2 jest dalej dobrym wyborem. Do wykorzystania ponad 500 l bagażnika, czyli wystarczającej przestrzeni również na wakacyjne wojaże. Nawet nieduży składany wózek dla mniejszego dziecka upchniemy bez problemu. Otwartą kwestią pozostaje wybór napędu. Naturalnym wyborem wydaje się wciąż diesel z automatyczną skrzynią biegów (przyznaję, że dalej nie jestem miłośnikiem skrzyni DSG zestawionej z silnikiem wysokoprężnym). Mniejsze motory benzynowe (w Skodzie Kodiaq i Karoq) można brać pod uwagę, gdy zakładamy przede wszystkim niewielkie przebiegi i jazdę na bardzo krótkich dystansach. Górska jazda to już jednak dość spore wyzwanie dla słabszych benzyn. Bez względu na silnik warto jednak pomyśleć o dopłacie do automatu albo przynajmniej odbyć jazdy próbne z dwoma wersjami przekładni, by samemu poczuć różnicę i…zyskać pewność. Automat mieliśmy także do dyspozycji w przypadku najmniejszego SUV-a w gamie Skody, czyli modelu Kamiq (nazwa z języka Inuitów mieszkających w północnej Kanadzie oraz Grenlandii). Ten najmłodszy samochód w gamie czeskiej marki ławo docenić, nawet przy przesiadce z największego Kodiaqa. Mimo mniejszej kabiny, nie sposób narzekać na ciasnotę wnętrza. Łatwo dobrać wygodną pozycję dla siebie i dalej zachować wystarczająco dużo przestrzeni dla osób z tyłu. Choć Kamiq ma najskromniejszy bagażnik z całej trójki, to jednak 400 litrów to wciąż nie byle co. Znam rodziny z małymi dziećmi, które potrafiły spakować się na wakacje nawet do takich kompaktów jak leciwy już Golf 3 czy Corolla E12, które przecież nie grzeszyły ogromnymi bagażnikami. W przypadku najmniejszego Kamiqa trudno będzie o ból głowy przy wyborze silnika. O dieslu można zapomnieć (podobnie jak o napędzie na 4 koła). Pozostają tylko silniki benzynowe o mocy 95 KM, 115 KM oraz 150 KM. W istocie więcej nie trzeba, nawet w sytuacji, gdy Kamiq ma pełnić rolę głównego źródła transportu dla całej rodziny. Optymalnie, czyli… Skoda zadbała, by nazwy każdego SUV-a w gamie zaczynały się od litery "K" a kończyły na "Q". Tyle podobieństw wystarczy. Każdy model przeznaczony jest bowiem dla zupełnie innej grupy odbiorców. Kamiq wydaje się najsensowniejszym rozwiązaniem do miasta. Kto lepiej czuje się w podwyższonym samochodzie, którym zmierza na codzienne zakupy i do szkoły z dziećmi, ten nie potrzebuje niczego więcej. Na dodatek Kamiq wystarczy mniejszej rodzinie także na wakacyjny wyjazd – miejsca jest bowiem zaskakująco sporo. Jeśli jednak macie większe wymagania wobec przestrzeni, to Karoq wydaje się dobrym pomysłem. To wciąż dobry kompromis – rodzinne auto, które sprawdzi się w mieście i długich wakacyjnych podróżach. Na te ostatnie świetny jest także Kodiaq, który z powodzeniem zastąpi niejednego minivana w domowym garażu. /19 Skoda Kamiq Tomasz Okurowski / Auto Świat W przypadku najmniejszej Skody Kamiq trudno będzie o ból głowy przy wyborze silnika. O dieslu można zapomnieć (podobnie jak o napędzie na 4 koła). /19 SUV-y Skody Tomasz Okurowski / Auto Świat Trzy razy "K" i trzy razy "Q" - Skoda zadbała, by nazwy każdego SUVa w gamie zaczynały się i kończyły tymi samymi literami. Tyle podobieństw jednak wystarczy. Każdy model przeznaczony jest bowiem dla zupełnie innej grupy odbiorców /19 Skoda Kamiq Tomasz Okurowski / Auto Świat Do wyboru tylko silniki benzynowe o mocy 95 KM, 115 KM oraz 150 KM. W istocie więcej nie trzeba nawet w sytuacji, gdy Kamiq ma pełnić rolę głównego źródła transportu dla całej rodziny. W górach jednak DSG musi się ciężko napracować. /19 Skoda Kamiq Tomasz Okurowski / Auto Świat Kamiq - nazwa z języka Inuitów mieszkających w północnej Kanadzie oraz Grenlandii /19 Skoda Kamiq Tomasz Okurowski / Auto Świat Pod względem obsługi i prowadzenia starsza nawigacja z modeli Kodiaq czy Karoq prezentuje się lepiej. /19 SUVy Skody Tomasz Okurowski / Auto Świat Od chwili debiutu w 2017 roku do września 2019 roku w Polsce sprzedano 9,8 tys. sztuk modelu Kodiaq. Skoda chwali się też wzrostem liczby rejestracji. W tym roku przybyło o 39 proc. więcej egzemplarzy modelu Karoq i o 44 proc. więcej Kodiaq niż rok wcześniej. /19 Skoda Kamiq Tomasz Okurowski / Auto Świat Rzadki widok w górach? Mieszkańcom górskich terenów bardziej przypadną do gustu większe modele z napędem 4x4, co w przypadku Skody oznacza modele Karoq i Kodiaq. /19 Skoda Karoq Tomasz Okurowski / Auto Świat Skoda reklamuje model Karoq jako kompaktowy SUV dla aktywnych (nazwę zaczerpnięto z języka plemienia Alutiiq z wyspy Kodiak). /19 Skoda Karoq Tomasz Okurowski / Auto Świat Na takich drogach najwygodniejsza kombinacja to mocny diesel i automat. /19 Skoda Karoq Tomasz Okurowski / Auto Świat Karoq to bardzo przestronny samochód, co dla rodziny 2+1 czy 2+2 jest dalej dobrym wyborem. Do wykorzystania ponad 500 l bagażnika, czyli wystarczającej przestrzeni nawet na wakacyjne bagaże. /19 Skoda Kodiaq Tomasz Okurowski / Auto Świat Podróżując Skodą Kodiaq nietrudno zadawać sobie pytanie dla kogo jest ten samochód. Pewnie od razu można wskazać obecnych użytkowników Octavii kombi czy Superbów. /19 Skoda Kodiaq Tomasz Okurowski / Auto Świat /19 Skoda Kamiq Tomasz Okurowski / Auto Świat /19 Skoda Kamiq Tomasz Okurowski / Auto Świat /19 Skoda Kamiq Tomasz Okurowski / Auto Świat /19 Skoda Kodiaq Tomasz Okurowski / Auto Świat /19 Skoda Kodiaq Tomasz Okurowski / Auto Świat /19 Skoda Kamiq Tomasz Okurowski / Auto Świat /19 Skoda Kodiaq Tomasz Okurowski / Auto Świat
Dla wielu z nas Škoda to przede wszystkim samochód pewny i niezawodny. W ofercie naszego czeskiego giganta znajdziemy jednak i auta sportowe. Sportowego ducha Škody symbolizują dwie litery RS, czyli Rally Sport. Historia tego emblematu sięga aż 1974 roku. Producent użył go wtedy po raz pierwszy w pilotażowych samochodach rajdowych Škody 180 RS oraz 200 RS. Obecnie, oprócz skojarzeń z odnoszącymi sukcesy zespołami rajdowymi Škody, które zainicjowała legendarna Škoda 130 RS, symbol RS zagościł na najbardziej sportowych wersjach produkowanych od 2000 roku. Škoda 130 RS (typ 735) To piękne sportowe auto coupé produkowane było przez Škodę w latach 1977-1982. Podstawą w skonstruowaniu tego modelu był dwudrzwiowy 110 R coupé, którego produkcję rozpoczęto w 1970 roku w Kvasinach, a zakończono dziesięć lat później, 30 grudnia 1980 roku. Škoda 130 RS ważyła zaledwie 750 kg, miała 4,25 m długości oraz 1,71 m szerokości i od 1,27 m do 1,34 m wysokości. Rozstaw osi wynosił 240 cm. Z jej zgrabną linią kontrastował spory prześwit nadwozia w wersji rajdowej – 185 mm (w modelu wyścigowym natomiast – 120 mm). Dzięki niemu radziła sobie doskonale na drogach podczas najbardziej karkołomnych rajdów, nawet po trudnych do pokonania kamienistych trasach. Škoda 130 RS posiadała wzmocnioną konstrukcję tylno-silnikową, do której dla zmniejszenia ciężaru całego pojazdu mocowano elementy wykonane z laminatu. Podstawowy silnik o pojemności 1228 cm³ oraz mocy 140 KM przy 8500 obrotach na minutę rozpędzał auto do 100 km/h w 7,5 sekundy. Prędkość maksymalna tego modelu to aż 220 km/h. Brytyjski tygodnik motoryzacyjny „The Motor” nadał jej zacny tytuł Sensacyjnej Škody, z powodu doskonałych własności jezdnych, z zaskakująco jak na tamte czasy dużym przyspieszeniem oraz niebywałą łatwością wchodzenia w zakręty bocznym poślizgiem. Kres kariery Škody 130 RS nastał wraz z decyzją Międzynarodowej Federacji Sportów Samochodowych FISA, która zlikwidowała klasę pojemnościową do 1300 cm³. Škoda Octavia RS W 2000 roku Škoda wystartowała w Rajdowych Mistrzostwach Świata z modelem Octavia WRC. To najwyższa kategoria rywalizacji w rajdach samochodowych, coroczny cykl mistrzowski o tytuły rajdowego mistrza świata kierowców, rajdowego mistrza świata pilotów oraz rajdowego mistrza świata konstruktorów. W tym samym czasie na rynku motoryzacyjnym pojawił się pierwszy produkcyjny samochód ze znanym miłośnikom sportowych emocji i ekstremalnych wrażeń symbolem RS. Pierwsza taka Skoda wyposażona została w dynamiczny 1,8-litrowy silnik turbo o mocy 132 kW (180 KM). Przez pięć lat czeski koncern wyprodukował aż 17600 egzemplarzy prezentowanego modelu w wersji sedan oraz combi. Kolejną, drugą generację Škody Octavii RS można było zamówić już z większym silnikiem benzynowym TFSI o mocy 147 kW (200 KM) oraz pierwszy raz z wysokoprężnym silnikiem TDI o mocy 125 kW (170 KM). Całkowita produkcja obydwu wersji wyniosła ponad 100 tysięcy sztuk. Rok 2013 to kolejny sukces, na rynek wprowadzono Škodę Octavię trzeciej generacji. W pierwszym wariancie samochód był dostępny w wersjach TSI o mocy 162 kW (220 KM) oraz TDI o mocy 135 kW (czyli 184 KM) pierwszy raz z napędem na cztery koła. Kolejna wersja silnika benzynowego posiadała moc 169 kW (230 KM), a dla modelu Octavia RS 245 aż 180 kW (czyli 245 KM). Oba warianty dostępne są z 6-stopniową manualną skrzynią biegów lub dwusprzęgłową, automatyczną przekładnią DSG. Wersje RS w Szwajcarii, Wielkiej Brytanii oraz Niemczech osiągnęły przeszło 20 procent udziału w sprzedaży modelu Octavia. Całkowita produkcja wyniosła 172 tysiące pojazdów. Czwarta generacja…3 marca tego roku podczas targów motoryzacyjnych w Genewie koncern pochwali się najmocniejszymi wersjami Škody Octavii. Czwarta generacja RS pojawi się po 20 latach od debiutu pierwszej w historii Octavii z emblematem RS. Nowy model będzie dostępny z trzema rodzajami napędu, w tym także z napędem hybrydowym typu plug-in, czyli z możliwością ładowania akumulatorów z gniazdka. Škoda Octavia RS czwartej generacji jest pierwszym usportowionym modelem produkcyjnym Skody, pod którego maską kryją się aż dwa silniki. W zależności od tego jaki tryb jazdy wybierzemy pracują indywidualnie lub w połączeniu, łącząc korzyści zapewniane przez silnik elektryczny oraz spalinowy. Najnowsze rozwiązania naszej Škody to min. wspomaganie przy manewrowaniu z przyczepą, ostrzeganie przed uczestnikami ruchu w martwym polu i innymi nadjeżdżającymi pojazdami oraz systemy wspomagające bezpieczeństwo: Crew Protect Assist ograniczający skutki kolizji przez zamknięcie szyb oraz zaciśnięcie pasów bezpieczeństwa oraz Front Assist pełniący funkcję ochrony pieszych i awaryjnego hamowania. Škoda Fabia RS W 2003 roku Škoda rozszerzyła swoją rodzinę RS o nową fabię RS. Pierwsza generacja była dostępna z silnikiem TDI, o mocy 96 kW (130 KM). Samochód przyspieszał w 9,6 sekundy do 100 km/h i osiągał prędkość maksymalną 204 km/h. W 2010 roku na rynku pojawiła się druga generacja napędzana 1,4 litrowym silnikiem benzynowym o mocy 132 kW (180 KM), wyposażonym w turbosprężarkę oraz siedmiobiegową skrzynię DSG. Po raz pierwszy Fabia RS pojawiła się również w wersji kombi. Škoda Kodiaq RS Škoda Kodiaq RS to pierwszy SUV, który dołączył do rodziny RS w 2018 roku. Dzięki rekordowi okrążenia siedmiomiejscowych SUV-ów na legendarnej Nordschleife na torze Nürburgring o długości 20,832 km w 9: 29,84 minuty potwierdził swój sportowy charakter. Dostępny z silnikiem TDI o mocy 176 kW (240 KM) imponująco łączy wydajność i zrównoważony rozwój. Emblemat RS zarezerwowany został dla sportowych modeli czeskiej Škody. Historia ich produkcji sięga 1974 roku, od kiedy Škoda wykorzystywała go w swoich pilotażowych samochodach rajdowych. Obecnie, oprócz skojarzeń z odnoszącymi sukcesy zespołami rajdowymi Škody, symbol RS zagościł na najbardziej sportowych wersjach produkowanych od 2000 roku, stając się dla marki synonimem sportowych emocji.
Skoda Scala podbiła serca uczestników poznańskich targów motoryzacyjnych Poznań Motor Show 2019. W kolejce do obejrzenia tego nowego modelu ustawiały się naprawdę dłuugie kolejki. Ciekawi jesteśmy jak Wy zareagujecie widząc Scalę z bliska. (Już niedługo Scala zagości w naszym salonie). Tymczasem, w skrócie, przypominamy 10 zaskakujących faktów na temat tej absolutnie innowacyjnej Skody. Wygląd Nowy model jest oszczędny w formie. Marka nadal stawia na minimalizm. Z całą pewnością można powiedzieć, że Scala jest nowoczesna i designerska, ale w subtelny sposób. Efekt nowości uzyskano przez zmianę grilla – jest zdecydowanie większy niż w innych modelach Skody (podstawą projektu był grill koncepcyjnego modelu X-Vision) oraz trójkątnym reflektorom wykonanym w technologii Full LED. Z tyłu auta lampy sprawiają jakby wtapiały się w szybę. Największym zaskoczeniem jest jednak zmiana logotypu. Nad tablicą rejestracyjną widnieje logo, które uproszczone zostało do samego napisu. Co ciekawe, nazwę marki można zamienić w tym miejscu na zindywidualizowany napis. Dzięki nowej technologii w postaci drukarek 3D Skoda jest w stanie wydrukować dowolny wyraz. Opcja dostępna jest w konfiguratorze. Jedynym ograniczeniem jest ilość liter, limit wynosi od 3 do 9 liter. Niestety ta opcja nie jest dostępna w Polsce. Spore wrażenie wywierają również 16-calowe alufelgi (dostępne w wersji Ambition). Design Skody został doceniony przez międzynarodowych projektantów, naukowców i dziennikarzy branżowych, będących członkami jury jednego z najbardziej prestiżowych konkursów designu, Red Dot Award 2019. Scala otrzymała nagrodę w kategorii Product Design. Konkurencja był dość spora, do konkursu zgłoszono ponad 5 500 produktów. O wygranej scali przeważyły takie elementy jak: stopień innowacyjności, jakość, funkcjonalność, trwałość oraz wpływ na środowisko. Silnik Scala dostępna jest aż w 5 wersjach silnikowych w zakresie 90-150 KM: trzech benzynowych, jednym wysoko sprężynowym oraz jednostką zasilaną gazem CNG. Wersja TSI oferować będzie 95 KM oraz 115 KM. Dla tych, którym to za mało, dostępna będzie 4- cylindrowa wersja TSI o mocy 150 KM oraz TDI zapewniające 115 KM i 250 Nm. Wybrane opcje silnikowe będzie można wyposażyć w automatyczną skrzynię DSG, zamiast manualnej. Mobilność i nowe technologie To pierwszy model Skody, który umożliwia korzystanie z Apple CarPlay i Android Auto bez konieczności łączenia smartfona z kablem. Scala posiada jeden z największych wyświetlaczy w swojej klasie. Głównym elementem deski rozdzielczej jest wyświetlacz systemu infotainment, którego przekątna w podstawowej wersji wyposażenia wynosi 9,2 cala. W nowym modelu Skody w miejsce zegarów można zamówić 10,25-calowy wyświetlacz wirtualnego kokpitu. Wymiary Skoda Scala ma 4362 mm długości 1793 mm szerokości i 1471 mm wysokości. Jej rozstaw osi wynosi 2649 mm. Nowy model Skody często porównywany jest do Rapida, dlatego dla lepszego zobrazowania wymiarów Scali, warto zestawić je z parametrami poprzednika. Scala jest: krótsza (o 121 mm), szersza (o 87 mm) i wyższa (o 10 mm) od Skody Rapid. Wersje wyposażenia: Active, Ambition, Style Standardowa, najtańsza wersja Scali “Active” zawiera 3 systemy bezpieczeństwa: Lane Assist – asystenta pasa ruchu, Front Assist – kontrolę odstępu z funkcją awaryjnego hamowania oraz system pomagający wykonanie połączenia alarmowego, a w rezultacie wezwanie pomocy w razie wypadku. Podstawowa wersja wyposażenia zawiera również manualną klimatyzację, radio Swing z kolorowym ekranem dotykowym, dwa gniazda USB-C, Bluetooth, przednia reflektory i tylne światła LED Basic. Ambition: Średnia wersja wyposażenia wzbogacona jest o 16-calowe alufelgi, przeciwmgielne reflektory, tylne czujniki parkowania, skórzaną kierownicę umożliwiającą obsługę radia i telefonu oraz elektrycznie sterowane tylne szyby. Wersję Ambition można wzbogacić o dodatkowy pakiet udogodnień Comfort lub Tech. Zawartość pakietu Comfort: Radio Bolero (8″, 8 głośników, dwa gniazda USB-C) Smartlink+ Climatronic – dwustrefowa klimatyzacja automatyczna z automatycznie przyciemnianym lusterkiem wstecznym Sunset – tylne szyby boczne i szyba pokrywy bagażnika o wyższym stopniu przyciemnienia Zawartość pakietu Tech: Tempomat z ogranicznikiem prędkości Podgrzewane przednie fotele, podgrzewane dysze spryskiwaczy szyby przedniej Light and rain assist – czujnik zmierzchu i deszczu, automatycznie ściemniające się lusterko wsteczne Kamera cofania Style: Najbardziej prestiżowa wersja Scali zawierać będzie, opisane powyżej, wyposażenie (Ambition) oraz tylne światła Full LED z dynamicznymi kierunkowskazami, bezkluczykowy system obsługi samochodu, przednie czujniki parkowania, kamerę cofania, dwustrefową klimatyzacja, 17-calowe obręcze kół ze stopów lekkich i radio Bolero z funkcją SmartLink+. Również tę wersję wyposażenia można wzbogacić o dodatkowe pakiety Comfort i Style. Oczywiście ich zawartość jest nieco inna niż w pakietach przeznaczonych dla wersji Ambition. Pakiet Comfort przygotowany dla wersji Style zawiera: Light and rain assist – czujnik zmierzchu i deszczu, automatycznie ściemniające się lusterko wsteczne Reflektory przednie FULL LED Pakiet Image – przedłużoną szybę pokrywy bagażnika, czarne lakierowane lusterka Elektrycznie sterowane, podgrzewane, składane, automatycznie ściemniające się lusterka boczne Pakiet Tech zawiera: Bluetooth Plus (połączenie z anteną zewnętrzną, bezprzewodową ładowarkę do smartfona) Virtual Cocpit – cyfrowy zestaw wskaźników Skórzaną podgrzewaną kierownicę wielofunkcyjną (radio, telefon) z pakietem skórzanym Adaptive Cruise Control – aktywny tempomat do 210 km/h Cena Ceny najnowszego modelu Skody zaczynają się od 66 500 zł. Tyle właśnie kosztuje podstawowa wersja Scali bez dodatkowych udogodnień. Pięć tysięcy więcej (71 650 zł) zapłacimy za wersję Ambition. Natomiast Scala w najbogatszej wersji wyposażenia to koszt minimum 78 650 zł.
model skody na 4 litery